Budownictwo w Polsce dawniej i dzisiaj

Budownictwo w powojennej Polsce przechodziło bardzo zmienne koleje losu. W czasie wojny zostało zniszczone około pięćdziesiąt procent substancji mieszkaniowej. W dodatku nie można było ją od razu odbudować. W innych dziedzinach życia też były ogromne braki i praktycznie wszystko trzeba było odbudowywać od nowa. Poważną przeszkodą był też stosunek nowych władz państwowych do firm prywatnych. Uznano, za przykładem ZSRR, że najlepiej wszystkim kierować centralnie, bo wtedy ma się właściwą kontrolę. Takie podejście spowodowało, że prywatne formy budowlane, które mogły pomóc w odbudowie zniszczonego kraju, praktycznie nie funkcjonowały. Nawet w późniejszych latach przed prywatnym budownictwem piętrzyły się dość poważne przeszkody. Jeśli ktoś pragną wybudować dom jednorodzinny był traktowany dość podejrzanie. Niby nikt się temu nie sprzeciwiał, ale zdobycie odpowiednich projektów, a potem materiałów budowlanych, graniczyło z cudem. Problem mieszkaniowy natomiast narastał i niewiele pomagały wydawane ustawy, które na przykład pozwalały na dokwaterowywanie do domu i mieszkania prywatnego zupełnie obcych ludzi, jeśli mieszkanie było duże, a właściciel niezbyt przychylnym wzrokiem patrzył na zmiany polityczne i społeczne w kraju. W propagandowych kronikach filmowych widać, jak mury bloków błyskawicznie pięły się do góry, ale rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Na rozwój budownictwa mieszkaniowego po prostu nie było funduszy, a i samej władzy prawdopodobnie niezbyt zależało na rozwiązaniu tego problemu.

Witam Was. Mam na imię Miłosz i jestem agentem nieruchomości. Jest to dla mnie swego rodzaju pasja, więc chciałbym nią się z Wami podzielić. Na stronie będę starał się systematycznie wybierać najlepsze wpisy i publikować je dla Was!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *